
Przed wyprawą w góry Jenny dałą mi podstawową lekcję wspinaczki skałkowej. Myślałam,że mi palce odpadna
Ostatnim moim etapem podróży były góry Cordiliera Blanca.
Tutaj miałam zaplanowane wędrówki po górach i pokonywanie moich osobistych rekordów wysokości. Mieszkałam w sympatycznym domy turystycznym. W pierwszym dniu, od razu byłam poddana próbie ogniowej. Miałam szkolenie wspinaczki skałkowej. Nie było żadnej dyskusji. Miałam się wspinać i koniec. Dwa razy weszłam na szczyt a za trzecim razem doszłam tylko do połowy. Niemniej ta lekcja pozwoliłą mi na znacznie swobodniejsze poruszanie się podczas wyprawy po szczyty.

